Błędy początkującego akwarysty

O akwarium. Czyli jak dobrać szkiełko.

Pomimo pomocy i porady ekspertów podczas przygotowań do „postawienia baniaka” mogę szczerze przyznać, że popełniłem kilka błędów. Jednym z nich był wybór samego akwarium. Oczywiście, że za małe! U każdego normalnego akwarysty, wszystkie szkiełka są ZA MAŁE. Niektórzy mówią wręcz, że akwachoroba postępuje wręcz proporcjonalnie do litrażu każdego kolejnego baniaczka 😉

Całkiem poważnie mówiąc jednak, przy zakupie pierwszego akwarium kierowałem się budżetem. Zakupiłem więc gotowy zestaw jednej ze znanych firm akwarystycznych. Tak. Moi eksperci mieli zdanie podobne do tego, które wyrażam poprzez ten tekst, jednak nie miałem wyjścia. Po kilku miesiącach czytania, przygotowań i oczekiwania, trudno było poczekać jeszcze miesiąc lub dwa, a nawet trzy, żeby dozbierać złociszy i dokonać porządniejszego zakupu. Nie tylko ja byłem niecierpliwy. Ten sam błąd popełnia wielu początkujących akwarystów. Dopiero później wielu z nas zdaje sobie sprawę, że hobby to wymaga czasem sporej dozy cierpliwości i można było jednak poczekać.

Będzie grubo! 😉

Tak więc, moje pierwsze szkło było budżetowe. Przy kolejnym już postarałem się i jest to szkło typu OptiWhite ale zaraz będzie i o tym. Przede wszystkim, większość „tanich” masówek ma jedną wadę, jakość połączeń. Łatwo zauważyć np. od środka nierówne, wystające spoiwo, , które nie jest zbyt estetyczne. Czasami szkło jest minimalnej zalecanej grubości dla danej szerokości (długość najdłuższego boku akwarium) i po pewnym czasie można zauważyć całkiem spore, bo wynoszące nawet kilka mm odkształcenia. W moim drugim akwarium, tym z Opti, spoiwa praktycznie nie widać, szkło jest świetnie szlifowane (o krawędziach mowa oczywiście), a grubość szkła dobrana przez fachowca jest większa, niż w tym pierwszym, większym rozmiarem i litrażem baniaczku, tym tańszym. Sama przejrzystość/przezroczystość szkła – jest bardzo widoczna – z korzyścią dla Opti, rzecz jasna. W ciemno polecam ten rodzaj szkła. Należy jednak zachować rozsądność, gdyż nie każdy szklarz sklei szkło porządnie. Najlepiej zasięgnąć opinii, żeby później nie mieć świetnego szkła, jednak z wykonaniem czy klejeniem „budżetowca”. Widok podwodnego świata wynagrodzi dodatkowe koszty, które i tak bazując na budżetowych rozwiązaniach, tylko pozornie dają nam oszczędności. Sam osprzęt oferowany w zestawach najczęściej okazuje się nie do końca zadowalający i prędzej czy później, zaczynamy wymieniać ponosząc kolejne koszta.

W internecie można znaleźć wiele tabel, które wyznaczają grubość szkła w mm względem szerokości akwarium. Warto się tym kierować zamawiając akwarium na wymiar lub klejąc szkiełko samemu. Według wielu, nie ma w tym przypadku mowy o przeskalowaniu. Wybierasz możliwie najgrubsze szkło na jakie Cię stać. Przy porządnie wykonanym szkiełku Opti i tak nie masz strat wizualnych, a śpisz spokojnie.

Jedna z dostępnych w sieci tabel grubości szkła.

Dlaczego śpisz spokojnie, gdy szkiełko jest grubsze?

Symulacja komputerowa znaleziona na Podkarpackim Forum Akwarystycznym dla akwarium o litrażu 325l

Biorąc pod uwagę powyższą symulację komputerową oraz odkształcenia, które sam miałem okazję widzieć, na prawdę nie trudno sobie wyobrazić, co może się wydarzyć z akwarium mającym kilkaset litrów pojemności, a szkło ma np. niezauważalny defekt lub jest po prostu za cienkie. O nieprawidłowym ustawieniu nie wspomnę. Warto zainwestować w dodatkowe ubezpieczenie mieszkania albo upewnić się, że pod nami nikt nie mieszka 😉

Rozmiar się liczy. 😉

W przypadku szkiełka dla początkującego rozmiar rzeczywiście ma duże znaczenie. Im większe akwarium, tym lepiej. Oczywiście to tylko jeden z parametrów branych pod uwagę w tym artykule ale jest dość istotny dla nowicjuszy. Mianowicie, w większym zbiorniku łatwiej jest o stabilność parametrów, które z kolei w mniejszych baniaczkach, bez odpowiedniej wiedzy dość łatwo zaburzyć. Dlatego wielu doświadczonych akwarystów na początek przygody z tym pięknym hobby, poleca zbiornik 100l+. Rzecz jasna, jeśli Cie stać, nic nie stoi na przeszkodzie abyś od razu kupił dużo większy – w myśl idei „im większy, tym lepszy”, co w przypadku akwarium wydaje się mieć sens i potwierdzenie w rzeczywistości.

Cierpliwość, cierpliwość i cierpliwość. Wybierając akwarium nie daj się ponieść emocjom i nie podejmuj pochopnych decyzji, a wybierzesz akwarium, które przez lata będzie Tobie służyć i odwdzięczać się piękną wizją podwodnego świata na co dzień.

Krzysztof Kris Leśniowski

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Create your website at WordPress.com
Rozpocznij
%d blogerów lubi to: